Nareszcie udało mi się znaleźć czas, aby przysiąść do zdjęć z Barcelony :)
W stolicy Katalonii spędziliśmy cały tydzień.
Pomimo, że nasz wyjazd odbył się pod koniec listopada, była to miła odskocznia od polskiej szarości i późnojesiennego chłodu.
W zaledwie kilka dni udało nam się zejść prawie całe miasto wzdłuż i wszerz, dzięki czemu zobaczyliśmy mnóstwo ciekawych i pięknych miejsc, znanych nie tylko z przewodników turystycznych.
Barcelona, to miasto morza i gór, z bogatą historią, pełne życia i kolorów. To także miejsce, nad którym unosi się duch Gaudiego, wybitnego architekta, którego dzieła są niewątpliwie najpiękniejszymi wizytówkami Barcelony.
Ten wyjazd miał też dla mnie wyjątkowe znaczenie sentymentalne...zdjęcia dedykuję T.!
poniedziałek, 13 lutego 2017
poniedziałek, 24 października 2016
środa, 12 października 2016
Liwka z rodzicami i ostatnie podrygi lata
Udało się nam wykorzystać ostatnie promienie letniego słońca na sesję małej Liwki i Jej rodziców.
Dokładnie rok wcześniej miałam przyjemność robić zdjęcia na ślubie Fabioli i Pawła a teraz także z ich półroczną córeczką :)
Oto relacja z naszego spotkania:
Dokładnie rok wcześniej miałam przyjemność robić zdjęcia na ślubie Fabioli i Pawła a teraz także z ich półroczną córeczką :)
Oto relacja z naszego spotkania:
sobota, 30 lipca 2016
kontrasty i kontrowersje, czyli czarno-biała Polish Diwa
Polish Diwa, albo się ją kocha albo nienawidzi.
W tym przypadku nie ma odcieni szarości.
Jest albo BIEL albo CZERŃ.
Całe zestawienie połączone jest z projektem pt. POLONIA autorstwa Grzegorza Klamana.
A ja bardzo lubię pokazywać takie kontrowersyjne kontrasty na swoich zdjęciach.
środa, 8 czerwca 2016
Flamenco na Stoczni
Cieszę się, że mogłam pomóc i udostępnić nasze fantastyczne stoczniowe zakamarki, aby ta świetna ekipa mogła zrealizować swoje plany!
Mój kolega jest inicjatorem projektu muzyczno-tanecznego X-Projekt, czyli gitara i gorące rytmy flamenco :)
Bardzo mi było miło uczestniczyć przy kręceniu klipu "Raices (Flamenco Industrial)" i korzystając z okazji cyknąć ekipie kilka fotek w moim ukochanym Buffecie na terenie Stoczni Gdańskiej.
Mi szczególnie podoba się kontrast pomiędzy surową, brudną stocznią i kobietami w pięknych kolorowych sukniach. Uważam, że właśnie dzięki temu można w doskonały sposób wyeksponować temat przewodni zdjęć.
Efekty pracy obejrzyjcie sami...OLE!
Subskrybuj:
Posty (Atom)


































































































