poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Sernik waniliowy z musem czekoladowym

To była miłość od pierwszego zjedzenia!
Uwielbiam zarówno serniki, jak i dobrą czekoladę zatem to połączenie dla mnie idealne.
Kiedy zobaczyłam przepis na Kwestia Smaku wiedziałam od razu, że ta wersja sernika będzie przepyszna i oczywiście nie myliłam się. 
Polecam z czystym sumieniem ten przepis. Ja oczywiście delikatnie go zmodyfikowałam według gustu mojego podniebienia. 

Składniki:
Masa serowa:
1 kg sera twarogowego - ja użyłam serka waniliowego z Biedronki (tak tak...uważam, że świetnie nadaje się do serników, ponieważ przetestowałam całkiem sporo różnych rodzajów gotowych serków twarogowych)
3 łyżki skrobi ziemniaczanej
3 białka

Wykończenie:
200 g śmietany 12%
2 łyżki cukru pudru z cukru trzcinowego

Mus czekoladowy: 
6 żółtek
3 bialka
5 łyżek cukru pudru z cukru trzcinowego 
1 łyżka przesianego kakao
2 łyżki syropu z agawy
200 ml śmietany 30%
100 g masła
200 g gorzkiej czekolady 70% kakao ( ja użyłam firmy Wawel ) +  do dekoracji ( starłam na tarce 3 kostki dodatkowo)

Przygotowanie:
Piekarnik nagrzewamy do temperatury 175 stopni. 
Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia.
Wszystkie składniki masy serowej dokładnie miksujemy na gładką masę, którą wylewamy do tortownicy i pieczemy ok. 30 min. Po tym czasie wyjmujemy sernik i delikatnie rozprowadzamy na wierzchu śmietanę 12% wymieszaną z cukrem pudrem.
Ponownie wstawiamy do piekarnika i pieczemy kolejne 15 minut. 
Po tym czasie sernik studzimy ( ja od razu nie wyciągam sernika, tylko uchylam drzwiczki piekarnika ).
Do rondelka wsypujemy 3 łyżki cukru pudru, żółtka oraz śmietanę 30%. Rondelek umieszczamy w kąpieli wodnej. Masę podgrzewamy cały czas mieszając do momentu aż zgęstnieje.
W połowie podgrzewania  dodajemy kakao. Dodajemy masło, połamaną na kawałki czekoladę oraz syrop z agawy i mieszamy wszystko do rozpuszczenia składników. 
Oddzielnie ubijamy białka ze szczyptą soli. Do ubitych białek dodajemy 2 łyżki cukru pudru i miksujemy całość jeszcze ok. 2 minuty. Ubite białka powoli i stopniowo dodajemy do musu delikatnie mieszając. Gotowy mus wykładamy na sernik.
Całość wsadzamy do lodówki najlepiej na całą noc.
Przed podaniem posypujemy startą czekoladą.

Smacznego!!!












wtorek, 20 czerwca 2017

Poznań

Koziołki, pyry i rogale świętomarcińskie to tylko niektóre z powszechnie znanych symboli Poznania.
W maju stolica Wielkopolski przywitała nas wiosenną mżawką, ale mimo to Stare Miasto ukazało nam swoje czarujące oblicze, z masą urokliwych uliczek.
Z resztą przekonajcie się sami...
Zapraszam na wspólny spacer po poznańskim Starym Rynku i jego zakamarkach!




































środa, 14 czerwca 2017

Makaron orkiszowy z zielonym pesto, świeżym szpinakiem i suszonymi pomidorami

Udało mi się kupić na targu świeży, polski szpinak. Uwielbiam tą zieloną dawkę żelaza :)
Wyszedł z tego niezwykle zdrowy i smaczny obiad.
Z podanych składników wychodzą porcje dla dwóch głodnych osób. 

Składniki:
250g makaronu z mąki orkiszowej 
duży pęk świeżego szpinaku
2 małe cebule
2 ząbki czosnku
słoiczek zielonego pesto ok. 190g
150g suszonych pomidorów (ja użyłam z zalewy z oliwy z oliwek)
sól
pieprz
gałka muszkatołowa
oliwa z chili do smaku 
łyżka masła
parmezan do posypania

Przygotowanie: 
Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu. Po odcedzeniu wrzucamy na patelnię i mieszamy z pesto.
Na drugiej patelni rozpuszczamy masło i podsmażamy pokrojoną w drobną kostkę cebulę.
Liście szpinaku myjemy, kroimy w dosyć duże kawałki i dorzucamy do cebulki. 
Gdy szpinak zacznie zmniejszać swoją objętość doprawiamy solą, pieprzem, gałką muszkatołową oraz wyciskamy czosnek. Na koniec dodajemy pokrojone na kawałki suszone pomidory.
Szpinak łączymy w makaronem. Całość doprawiamy delikatnie oliwą z chili.
Możemy podać z parmezanem.

Smacznego!!!



wtorek, 13 czerwca 2017

Tarta cytrynowa

Jestem fanką wszelkiego rodzaju tart, zdecydowanie! 
Na słodko lub słono, z owocami lub warzywami, latem i zimą.
Kruche ciasto jest bardzo "wdzięczne" w swojej uniwersalności zastosowania a na dodatek przygotowuje się je niezwykle szybko.
Ten delikatnie słodki a zarazem lekko kwaskowaty deser to idealna propozycja na szybkie wiosenne ciacho.
Pomysł na tę tartę zaczerpnęłam ze strony Moje Wypieki, modyfikując go nieco według własnego uznania.

Składniki:
Ciasto kruche: 
250g mąki krupczatki (może być zwykła pszenna)
80g cukru pudru
150g zimnego masła
1 żółtko
odrobina soku z cytryny

Masa cytrynowa: 
250g śmietanki 30% dobrze schłodzonej
4 duże jajka 
sok wyciśnięty z 2 cytryn
100g cukru trzcinowego
skórka starta z 1 cytryny
2 łyżki mąki ziemniaczanej 

Przygotowanie:
Masło rozcieramy z mąką, dodajemy cukier puder, żółtko, sok z cytryny i zagniatamy ciasto. Formujemy z niego gładką kulkę, zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na ok. 30 minut. Po tym czasie schodzonym ciastem wykładamy formę do tarty, spód podpiekamy 15 min w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Miksujemy śmietankę, dodając po kolei jajka oraz pozostałe składniki. 
Powstanie dosyć rzadka, gładka masa, którą wlewamy na podpieczony spód.
Całość pieczemy ok. 35 minut aż masa delikatnie się podrumieni i dobrze zetnie. 
Najlepiej smakuje dobrze schłodzona. Przed podaniem można posypać cukrem pudrem.

Smacznego!!!





wtorek, 6 czerwca 2017

Leśne zakamarki

Maj, mazurska wieś Wesołowo koło Wielbarka, to miejsce bardzo bliskie memu sercu. 
Od kiedy sięgam pamięcią czas spędzony tam wspominam jako błogi odpoczynek i nadzwyczajny kontakt z naturą. 
Powietrze jest tam tak czyste, że można się "przetlenić" :)
Ten sielski zakątek kryje w sobie mnóstwo wspaniałości. 
Tym razem zajrzałam wraz z aparatem w wiele zakamarków i pobawiłam się trochę głębią ostrości, aby uwypuklić kilka leśnych subtelności.