sobota, 7 grudnia 2013

Na początek pancakes z syropem klonowym...

Zastanawiałam się jaką pierwszą potrawę powinnam umieścić na moim blogu...
I stwierdziłam, że tematycznie do moich poprzednich postów o Kanadzie najbardziej będą pasowały naleśniczki zwane PANCAKES z syropem klonowym bądź innymi dodatkami.
Ja osobiście zimą uwielbiam je jadać z konfiturą a latem polecam ze świeżymi owocami :)
Dzisiaj była wersja z konfiturą gruszkową z sokiem z pigwy.
Sekret polega na tym, że oprócz mąki, jajek czy masła do ciasta dodaje się jogurt naturalny, kefir bądź zsiadłe mleko - według uznania. Moja wersja placuszków oprócz zwykłego mleka zawiera kefir.
Jedyny problem jaki miałam, to jak opisać ilości składników, ponieważ muszę przyznać, że wszystkie ciasta zawszę robię "na oko", nigdy nie odmierzam, nie odważam. Mam co prawda wagę kuchenną, ale stoi gdzieś głęboko schowana w szafce. Zawsze patrzę jaka jest konsystencja i jeśli trzeba to albo zagęszczam albo rozrzedzam ciasto. Teraz starałam się dobrać odpowiednie proporcje, żeby każdy wiedział jak takie placuszki wykonać samemu. Polecam, bo są naprawdę smaczne i robi się je bardzo szybciutko :)

Składniki:
3 szklanki mąki pszennej
0,5 szklanki drobnego cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
80 g masła, stopionego i ostudzonego
1 szklanka mleka
300 g kefiru (bądź jogurtu naturalnego czy zsiadłego mleka)
1 duże jajko lub 2 mniejsze

Wykonanie:
Zaczynam od roztopienia  i schłodzenia masła.
Mąkę jeśli trzeba przesiewamy i w jednej misce łączymy ze sobą wszystkie suche składniki, czyli mąkę, cukier i proszek do pieczenia. Osobno miksujemy mokre składniki, czyli mleko, jajko, kefir i masło.
Powoli dodajemy suche składniki do mokrych ciągle miksując do całkowitego ich połączenia i uzyskania gładkiej masy.
Na patelni rozgrzewamy olej.
Łyżką wlewamy porcję ciasta i smażymy na złoty kolor z obu stron.
Usmażone pancakes układamy na talerzu. Możemy przykryć folią aluminiową, aby za szybko nie wystygły i smażymy resztę.


SMACZNEGO !!!