wtorek, 12 grudnia 2017

I jeszcze trochę Sopotu...

Moje spacery z wózkiem oprócz aspektów zdrowotnych owocują także całą masą zdjęć Sopotu.
Bardzo często zabieram ze sobą aparat, aby zostawić na dłużej chwile najlepszego czasu w moim życiu. Czasu w 100 procentach spędzonego z moją cudowną córką.
Udało mi się nareszcie przekopać przez wszystkie jesienne zdjęcia a było ich całkiem sporo.
Wieczorem kiedy Hanusia usypia, staram się znaleźć chociaż chwilę dla siebie.
Siedzę wtedy nad zdjęciami lub po prostu czytam książki. 
Tak, żeby odpoczęła też głowa bo bycie mamą to najwspanialsze zajęcie na świecie, ale też praca na pełen etat łącznie z nadgodzinami.
Zapraszam zatem na kolejny spacer po naszym nadmorskim kurorcie, po Sopocie.