sobota, 12 maja 2018

Toruń piernikami pachnący

Mam sentyment do tego miasta, ponieważ tam właśnie urodziła się moja Mama i z tamtych okolic pochodzi moja Babcia.
Nie znam dobrze Torunia, właściwie tylko trochę okolice Starego Miasta.
Jadąc do przyjaciół do Poznania kolejny raz postanowiliśmy zrobić sobie dłuższy postój i pospacerować po tym pięknym mieście. 
Ostatnim razem kiedy tam byliśmy srogi mróz zniechęcił nas do długich spacerów. 
Tym razem trafiliśmy na piękną pogodę. 
Obeszliśmy Stare Miasto i zawędrowaliśmy też nad Wisłę, gdzie z racji słonecznej aury, promenada tętniła życiem. 
Na każdym rogu można, rzecz jasna, zakupić najlepsze na świecie pierniczki.
Bardzo polecam spacer po wiosennym, urokliwym Toruniu!