sobota, 16 listopada 2013

"Wsi spokojna, wsi wesoła..."

... a propos tematu tegoż oto posta, to muszę przyznać, że bardzo lubię twórczość Jana Kochanowskiego.

Niedawno wybraliśmy się w odwiedziny do naszych znajomych, którzy z gwarnego centrum miasta przeprowadzili się na spokojną, mazurską wieś. 
Kontakt z przyrodą, cisza, spokój ... :)
Z tej zmiany szczególnie cieszą się ich koty.
Jest tam duży domek z pięknym kominkiem i stojącym przy nim fotelem bujanym. 
Wnętrza są przytulne, ponieważ poprzedni właściciel kochał antyki, zostało po nim mnóstwo bibelotów, które nadają wnętrzom charakteru, ale przede wszystkim jest tam duża działka, na której rośnie mnóstwo krzaków mali. Udało mi się jeszcze załapać na ostatni zbiór. 
Z zebranych owoców postanowiliśmy zrobić nalewkę malinową, będzie na rozgrzewkę na zimowe wieczory... :)
Po plotkach przy kawie i cieście wybrałyśmy się z moją przyjaciółką na spacer po okolicy. 
Okazało się, że na terenie wsi usytuowany jest zabytkowy dworek z przełomu XIX i XX w. wraz ze stodołą i stajnią.
Jest to malownicze miejsce położone na szlaku mazurskich jezior i lasów.
Zdjęcia zrobione we wsi Wesołowo i Gawliki na Warmii i Mazurach.